Wypowiadac kazdy moze sie jak chce w granicach przyzwoitosci.Moge mowic tylko za siebie ale ja nie neguje wyrokow sadu.Sam je wielkrotnie w dyskusjach z fanami Starej Damy bronilem.Nie neguje bo jestem zwyklym obserwatorem i zakladam iz sady dysponujac takim a nie innym materialem dowodowym wydaly optymalny wyrok.McSuchy pisze: Mają prawo być zawiedzeni, rozgoryczeni itp. ja im tego nie bronię, ale pisanie że "Napewno nie była ona adekwatna do winy" (jak to napisał Sero) to dla mnie znaczne przegięcie. Ani Sero, ani Ty, ani Ja nie wiemy jaka była rzeczywista wina Juventusu, jakie konkretnie przewinienia popełnił i czy zasłużył na taką karę a inną. Jeżeli nie wierzyć sądom to komu? Wypowiedziom prasowym? Przeciekom do mediów? Ja mam swoje zdanie na temat całej afery ale wypowiadać się publicznie (a za taką właśnie traktuję wypowiedź na forum) czy ktoś został dostatecznie ukarany czy nie (nie mając wglądu w dowody), nie zamierzam gdyż dla mnie osobiście takie wypowiedzi są śmieszne. Chodzi mi w tym momencie zarówno o wypowiedzi broniące jak i atakujące Juventus.
Kierujac sie jednak odczuciami - wiemy kibicowanie ma to do siebie ze najpierw dochodza do glosu emocje i uczucia a potem dopiero pojawia sie promyczek nieskazonego tymi rzeczami osadu - i tak uwazam ze kara byla zbyt mala.I nie jest to wcale negowanie zasadnosci kary orzeczonej przez sad tylko chec wymierzenia kary jaka kazdy pojedynczy kibic w swoim mniemaniu uznaje za sluszna.Nie jest to naturalnie mozliwe.
Dla mnie nie jest to tak jednoznaczne jak dla Ciebie.Mysle ze wielu kibicow nie zgodzi sie z Twoja opinia.Moze to i dobrze bo gdybysmy wszyscy sie ze soba zgadzali (nawet stojac po jednej stronie barykady) to by bylo nudno.McSuchy pisze:Tak jak pisałem dla mnie Juventus swoją karę poniósł i konto ma czyste. Mają więc takie samo prawo narzekać na pracę arbitrów jak kibice Interu, Milanu czy Ascoli. Czy z powodu dawnych "przekrętów" już po koniec świata mają ponosić ich konsekwencje? Za 10 lat też im się będzie to wypominać? Dla mnie sprawa jest prosta jak przysłowiowy drut: Juventus swój wyrok odpokutował i teraz startuje od zera. Niektórym może teraz sprawiać radochę szydzenie, pouczanie, "nabijanie się" ze Starej Damy i jej kibiców- ja do tej grupy się nie należę i uważam takie wypowiedzi za zwyczajnie dziecinne.
Juventini po wczorajszym meczu narzekac moga.Ba narzekac powinni i dobrze ze to robia bo biblijna zasada nadstawienia drugiego policzka nie ma w rzeczywistosci w ktorej egzystujemy racji bytu.
Rowniez nie dziwia mnie komentarze kibicow innych druzyn ktorym pewnie niejaka satysfakcje sprawia to iz fani Starej Damy moga poczuc to co oni czuli nie raz i nie dwa.To taka opacznie pojeta sprawiedliwosc.


