Denerwują mnie wypowiedzi Pacynki o epizodach o złych momentach itd ale teraz do tego dochodzi Sylvio który również systematycznie się powtarza:
"Milan to mistrz Europy, europejski supermistrz i teraz przygotowuje się do Klubowych MŚ"
Tyle miał do powiedzenia po meczu. Co to za gadanie po kolejnym kiepskim, przegranym meczu w lidze ? Co z tego że jesteśmy mistrzami Europy ? To jakieś usprawiedliwienie ? Za rok już nimi możemy nie być i co wtedy powie ? Że rok temu byliśmy mistrzami



