Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post autor: Valencianista » 30 paź 2007, 11:44

Wczoraj stało się to,czego można było się spodziewać.Jeśli uważnie wsłuchać się w wypowiedzi prasowe można dojść do wniosku,że zarząd czekał na wpadkę Quique.Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Flores trudno odgadnąć.Niemniej faktem jest,że w ostatnich spotkaniach drużyna nie grała dobrze,ba pokusiłbym się wręcz o stwierdzenie,że stara gwardia "pozbyła się" QQ.Trudno mi bowiem inaczej zinterpretować nagłą i drastyczną (z sezonu na sezon) obniżkę formy.Flores to dobry i utalentowany szkoleniowiec.

Dziś z perspektywy czasu uważam,że pozbycie się Carboniego mogło nie być najlepszym rozwiązaniem.Choć Włoch prowadził ciągłą wojnę podjazdową z Quique,to po cichu (i być może nieświadomie) był jego batem na Albeldę,Baraję czy Canizaresa.Amadeo "cisnął" starą gwardię i bądź co bądź Ci zawodnicy w poprzednim sezonie grali dobrze.

Prawdziwa eksplozja spekulacji ma miejsce po dymisji Florka.Wśród kandydatów wymienia się m.in. Mourinho,Capello,Lippi'ego ale także Del Bosque,Iruretę,Scolari'ego,Deschampa czy Koemana.Wczoraj w lokalnej rozgłośni pojawiło się nawet nazwisko Beniteza.W moim odczuciu potrzebny nam szkoleniowiec,który zdyscyplinuje starszych zawodników.Taką nadzieję spośród wymienionych kandydatów dają:Mou,Capello i Lippi.osobiście najchętniej widziałbym kogoś z dwójki: Mourinho-Lippi.Obaj prezentują pożądane przez nas walory.Na przeszkodzie Jose stoją jego zarobki.Nieoficjalnie mówi się,że Portugalczyk żąda ok 6 mln Euro za sezon.To duża kwota jak na nasze możliwości,jednak do przeskoczenia.Soler potrafi mieć gest jeśli idzie i VCF.I możliwe,że byłby gotów sporą część pensji Jose pokryć z własnej kieszeni.Tym bardziej,że pojawiły się zarzuty także pod jego adresem.
Z drugiej strony jest Lippi,który wygrał niemal wszystko w piłce.Jest niezwykle doświadczony i cieszy się ogromnym szacunkiem.Jednakże sam mistrz świata uważnie śledzi sytuację "Squadra Azzurra".jeśli bowiem porażkę w eliminacjach poniósłby Donadoni,Lippi prawdopodobnie zająłby jego miejsce.I póki co,były szkoleniowiec Bianconerich dał ponoć do zrozumienia,że czeka do 17 listopada.

Wedle doniesień prasowych nazwisko nowego szkoleniowca ma być znane do piątku.Choć kto wie czy już w środę na trybunach Mestalla nie będzie nowego trenera.

Mam takie dziwne wrażenie,że jeszcze pożałujemy odejścia Quique.Flores pokazał klasę żegnając się z klubem i kibicami.
Gracias Quique por Alegria...

Wróć do „Hiszpania”