Chylę czoła. Mało ludzi ma takie podejście [które ja, notabene, uważam za właściwie].Void pisze:Miłość chyba nie polega na tym, że wszystko jest idealnie tylko na tym, że potrafi się utrzymać związek pomimo właśnie tych spraw które "się psują". Z doświadczenia wiem, że kłótnie są jedną z najważniejszych rzeczy w relacjach z dziewczyną bo wtedy kiedy (o ile w ogóle Razz ) się pogodzicie to jesteście bliżej niż przed konfliktem...
Nie ma związków idealnych. Kiedyś myślałam, że są. Ale zmieniłam zdanie po mojej pierwszej kłótni z M. [a nastąpiła ona w 13 miesięcy po rozpoczęciu naszego związku]. Ludzie się różnią od siebie, więc i logicznym jest, że mają odmienne zdania. Miłość to sztuka kompromisu i warto ją posiąść


