Puchar Ligi Angielskiej (Carabao Cup)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 31 paź 2007, 21:33

ja rozumiem, ze to nie jest jakieś cenne trofeum, ale ... mógłby ktoś tu coś pisać.

Musze napsiać kolejnego ppp, ale mam linka do meczu,


mms://asf.narrowstep.tv/mcp?psid=56742152&ref=0&chid=555&pid=1973&vid=27409067&br=800&tid=3&lid=951&fab=0

cięzko coś znaleźć - pierwszą połowę w więksozści śledziłem bez obrazu :p ale już mam obraz.
Eduardo strzelił na 1:0 [pięknie strzelił]. Prowadzimy po pierwszej połowie.

średnia wieku "11" to nieco ponad 21 lat. Nieźle.


Fabiański kapitanem pierwszej druzyny :p Arsenalu :shock:



edit:
świetny mecz w anszym wykonaniu. 3:0 junorami ograliśmy zespół z którym nie wygraliśmy od kilku spotkań na ich terenie.
Arsenal nawet jak gra młodzieże jest nei do pokonania :]

Świetnie zagrał Diarra na prawej obronie - był wszędzie, nie tylko tam. Bardzo agresywnie [pressingiem]. Także Eduardo [2 gole] no i reszta.
Fabiański - nasz nowy kapitan :lol2: znów na 0 zagrał, choć nie miał specjalnie dużo roboty, a jak już interweniował, to bardzo pewnie.
Wynk cieszy, gra cieszy - jesteśmy w kolejnej rundzie.

mogło być wyżej, ale np. Theo w słupek trafił. No i pod koneic, gdy już było 3:0 - każdy z tych młodych graczy chciał coś strzelić i po kolei Nicklas, Gibbs, Song marnowali okazje :D

bramki wkleiłem do odpowiedniego tematu ;)

Przy pierwszej bramce Eduardo zagrał egoistycznie :p widac, że chce strzelać - ale niech to robi, jakmu takie bramki wychodzą.
Mógł podać na wolne pole do Nicklasa i ten byłby sam na sam z bramkarzem. Eduardo zdecydował sie na uderzenie. Łatwe nie było, ale weszło.

Wróć do „Anglia”