Studia

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 31 paź 2007, 23:31

bellus - ty z tymi podatkami to serio czy ironizowałeś Question Nikt mi nie mówił o jakichś podatkach a teraz ty wyjeżdżasz z nimi i już nie wiem co mam począć, normalnie czuję się oszukany, złapałem jesienną deprechę i witki mi opadły Rolling Eyes
I tak właśnie napędza się koniunkturę na prozak.
Yukasz pisze:A co do tych podatków (kurde pierwszy raz słyszę takie słowo Warrior ) to jaką masz pewność że podatnik płaciłby ich mniej gdyby uczelnie były prywatne a czy one nie poszłyby na inne cele Question Jesteś pewien że zatrzymując te pieniądze starczyło by ich na czesne bo jestem przekonany że nie.

W państwie liberalnym by poszły, ale do kieszeni podatników. Nikt nikogo by nie zmuszał. To co Ty przedstawiasz to logicznie twierdzenie, kogoś kto nie wyobraża sobie innego systemu niż ten który powstał w wyniku konsensusu socjalnego czy innych tam 3 dróg. Nie każde państwo musi zabierać i zabierać. A co do tych podatków to poruszyłeś ważną kwestię tak jak dysponujesz Ty pieniędzmi to wiesz co i jak. Jak ma je państwo to nagle może stwierdzić, że to co miało iść na edukację pójdzie na drogi. Nie masz na to żadnego wpływu, jak masz fundusze na edukację pod swoją kontrolą to dbasz o to by były dobrze wydawane. Bo wydajesz swoje pieniądze i robisz to sam.

Yukasz pisze:Zresztą o czym my gadamy jak ja nie pracuję a co za tym idzie osobiście podatków nie płacę (robią to inni) więc i tak musiałbym iść do roboty zarobić na studia (wiem jestem wygodny i dobrze mi z tym Razz ). A podatki płacą moi rodzice i wszyscy dookoła jednak wątpię aby dali mi tą kasiorę na uczelnię bo większość ludzi mając pieniądze w portfelu wyda ich więcej (są różni ludzie i różne w życiu problemy, jeden umie gospodarować kasą a inny nie).

No to chyba nie słyszałeś jednak słowa podatki. Pijesz alkohol? Palisz papierosy? Tankujesz auto? Jechałeś choć raz taksówką? Kupujesz cokolwiek?
Słyszałeś o takich rzeczach jak VAT czy akcyza?
Yukasz pisze:A tak w ogóle to mimo że nie znam dokładnych cyferek ale wydaje mi się że państwowe uczelnie w dużej mierze utrzymują studenci zaoczni, podyplomowi i inni którzy płacą a bez nich uczelnia by padła bo tej kasiory od państwa za wiele nie idzie.
W jakiejś tam części tak. Jednak nie popadał bym w skrajność, fundusze z budżetu są ważnym punktem budżetów uczelni.
Tylko, że to jest dowód na to, że uczelnie muszą być prywatne żeby miały wyższy poziom, żeby nie bankrutowały. Żeby nie popadały w długi. Pieniądze państwowe zawsze są źle zarządzane.
Yukasz pisze:Wiem to nie twoje słowa ale jeśli chodzi o Polskę to mając jako takie rozeznanie w moich okolicach nie znam że tak powiem 'niższych' dobrych szkół prywatnych a te wszystkie podstawówki i licea nawet nie są wiadra warte - stwierdzam to po rodzinie, znajomych i tym co widziałem na własne oczy (nie, nie chodziłem do prywatnej ale widziałem co nieco Razz ). A te wyższe też się różnią od państwowych co znam po tym co opowiadają mi znajomi ile ten sam wykładowca wymaga od nich i ode mnie - to się ma jak dzień do nocy. Oczywiście pewnie nie znam nawet 1% polskich szkół i są też dobre prywatne ale jest wiele a myślę że większość w których nauki nie można nazwać nauką.
Friedman pisał to o USA, to jedna kwestia. Druga to, to że odnosi się to do szkół poniżej studiów (Friedman proponuje dla poniżej studiów bony edukacyjne, a przy studiach nie ma wątpliwości co do tego, że powinny być prywatne). Kolejna kwestia to, to że w Polsce jest jakieś głupie przekonanie, że płaci się nie za naukę tylko za skończenie danej szkoły. Następna rzecz - gwarantuję Ci, że są w Polsce szkoły prywatne gdzie poziom nie odbiega od tych państwowych.

jejku :olaboga: temat o polityce kilka podstron dalej // fieldy

Wróć do „Hyde Park”