bellus pisze:Jest jeszcze jeden bardzo dla mnie ważny punk. W związku, z tym, że ministerstwo daje kasę uczelniom to kontroluje ich programy, ingeruje w ich niezawisłość. Chyba nie muszę tłumaczyć, że jest to złe..
Dodam tylko, że od kiedy rząd USA zdecydował się na subsydiowanie publicznego szkolnictwa, cały ten system poleciał na łeb na szyję. "Dzięki" temu zabiegowi indeks efektywności systemu edukacji SAT z 1960 roku wynoszący 1.0 spadł w 1994 roku do 0.27. W badaniach UNICEF-u z 2003 roku zbadano pod kątem efektywności systemu edukacji 24 państwa świata i te same USA uplasowały się na wysokm, 18 miejscu. Państwo daje - państwo wymaga.


