A co do teraźbniejszości to Eto'o i Andrade (2 sezony i w obu bardzo ciężkie urazy), nie zapomnę też kontuzji Djibrila Cisse. Mianen "szklanego człowieka" nagrodziłbym natomiast Vieire choć na pocieszenie można powiedzieć ze coraz cięższe urazy łatwo medycyna leczy i np. złamana noga Rooney'a była tylko epizodem a pere lat temu była by moze nawet dramatem.
Co do naszych zawodników to kiedyś Citko a ostatnio Dawidowski, Kuźba (kiedyś potrafili grać, ale jak teraz jest wszyscy wiemy) no i Szałachowski oczywiści (jejku sam już nie wiem co to z nim będzie


