Z innej beczki.
SKWK prowokuje konflikt z zarządem. Coś na wzór konfliktu Legii Warszawa.
Chora sytuacja. Mowa tu oczywiście o Frankowskim. Jak dla mnie mógłby jeszcze pograć w Wiśle. Nos snajperki zostaje na zawsze, tylko forma różna.
Przyjdzie, strzeli na Wiosnę bramke Cracovi, Legii i Lechowi i wszyscy zapomną o tym ze go tu nie chcieli...



