Kibice, ultras, oprawa meczowa

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post autor: Zico_FCI » 03 lis 2007, 16:49

Bienias pisze:gringo7 i Zico akurat w tym sporze jestem bezstronny i jak chcecie mozecie na mnie mowic piknik klakier itp ale dla mnie chodzac na Legie liczyl sie doping i zabawa polaczona z obejrzeniem meczu.
Powiedz mi czy ktoś Ci zabrania chodzić na mecze i dopingować? Czy Twoim zdaniem 90% osób obecnie przychodzących na mecze to chuliganie, dilerzy, mafiosi i narkomani? Bo przecież tyle osób nie śpiewa. Przecież trybuna ma więc miejsc niż i otwarta i kto jej zabrania dopingować na pełnej k.. przez 90 minut? Przecież tam podobno zasiadają prawdziwi kibice popierający zarząd. Dlaczego oni nie dopingują swojej ukochanej drużyny, a po meczach nagle w Internecie oburzenie bo narkomani nie dopingują, tylko się śmieją z piłkarzyków i wyzywają właściciela od „mord’.

Rozumiem, że podoba Ci się rozdwojenie jaźni Waltera, który niedawno ten sam wywiad ze sobą rozesłał do trzech czy czertach gazet. W tym wywiadzie możemy przeczytać:
- Sprecyzujmy co? O czym tak naprawdę mówimy? Race nie, bo niezgodne z prawem. Kary tak, będą, bo są zgodne z ustawą o imprezach masowych. Wulgaryzmy nie, bo jeśli ktoś mi tłumaczy, że piłka nożna nie jest grą dla panienek z dobrych domów, to ja na to odpowiadam, że jest w polskim słowniku wystarczający zasób słów, żeby zastąpić czymś ch.... Takiej chamskiej muzyki nie chcemy i zrobimy wszystko, by jej nie było.
A chwilę późnie w tym samym wywiadzie/dach prawi tak:
Mnie chodzi o konsekwencję, przemyślane metody działania i pracowitość. Wierzę, że takie zachowanie kibiców jak podczas ostatniego meczu w Krakowie będzie możliwe także w Warszawie. Może kibice zrozumieją, że ich liderzy prowadzą ich nieodpowiednią ścieżką.
Powiedz mi czy ten człowiek jest ślepy i głuchy? Czy on w ogóle był/oglądał ten mecz? Nie słyszał, że co druga piosenka na tym meczu to wyzwanie od kurew "jego" klubu? A może miał na myśli te race, których nie było?

Obrazek

Ile tych rac? Przecież to nie przymierzając kilkadziesiąt dożywotnich zakazów po takim meczu na Łazienkowskiej by było.

Już nie wspominam o SBeckim szefie ochrony, którego sensem życie jest inwigilowanie kibiców. Czy też o prezesie dla którego przecież od początku sezonu żądnego konfliktu nie było, a teraz nagle chcę burzyć trybuny po drużyna przegrywa na chuligani się z nich śmieją.
Bienias pisze:Wiem ze dzialcze chca dobrze ale wiadomo ze walka z huliganami np z Wilna jest walka z wiatrakami
Człowieku, ale kto w ogóle mówi jakimś Wilnie? Co ma Wilno wspólnego z tym co się dzieję. Jedynie to, że miśki pomyślały sobie, że po takim czymś będą mieli przyzwolenie na wprowadzenie wszystkich swoich komunistycznych reform. A tu zonk, jedyne poparcie mają ze strony ludzi w komentarzach na stronach internetowych i bardzo niewielkiej grupki kibiców z krytej.

Wróć do „Polska”