AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post autor: Łukasz_ » 05 lis 2007, 15:50

Milan znów zawodzi na San Siro nie wygrywając meczu z kiepsko grającym Torino. Nie graliśmy źle, Dida był poza jedną interwencją praktycznie bezrobotny. Stwarzaliśmy dużo zagrożenia głównie za sprawą Seedorfa który obsługiwał Gile w taki sposób że lepiej się już nie dało. Myślałem że Gila wrócił do formy i się rozstrzelał ale zmarnował 2 idealne okazje ( lepszych mieć nie mógł ) i jedną z której też powinna paść bramka. Było widać że zabrakło mu instynktu strzeleckiego bo gdy oddawał strzał nie podniósł nawet głowy.
Kaka odnotował słabszy mecz, Pippo mógł w końcówce być bohaterem ale brakło mu dokładności.

Wraca do nas Ronaldo, wierze w niego bo nie pozostaje nic innego. Byle nie kontuzje. Pato będzie w styczniu ale nie sądze że rozegra tyle spotkań co R9 dlatego na nim musi spoczywać odpowiedzialność za strzelanie goli a to on potrafi.

W meczu kolejki pomiędzy Interem a klubem z Turynu padł remis, chyba najlepsze rozwiązanie dla nas ale punktów nie odrobiliśmy a szkoda. Roma też się potknęła.

Nasze władze w żałosny sposób skarżą się na poziom sędziowania. Zgoda były błędy, błędy które pewnie dały bym nam punkty ale nie jesteśmy drużyną z dołu tabeli aby teraz się żalić. Jesteśmy Milanem i w takich meczach jak z Empoli, Torino i paru innych wygrywać musimy nie zależnie od błędów sędziego.

Wróć do „Włochy”