Bardzo dobry, bardzo dobry i jeszcze raz bardzo dobry. Sam pomysł na film jest dla mnie wyjątkowy. Wciągający, pełen akcji, pełen brutalnych scen walki a także pełen napięcia.
Film jest w formie internetowego reality-show, którego producent przekupując dyrektorów najgorszych więzień z całego świata, zbiera 10 skazanych na kare śmierci i zabiera ich na bezludną wyspę, gdzie na oczach milionów widzów walczą o wolność. Jednak by tą wolność odzyskać muszą zabić innych uczestników.
Muzyka dosyć dobra. Obsada mało znana, lecz i tak na bardzo wysoką notę zasługuje gra głównego bohatera (Steve Austin - znany nie licznym z wrestlingu).
Jak dla mnie jest to jeden z lepszych filmów jakie widziałem w ostatnich kilku tygodniach.
Moja ocena:
9/10



