Saviola ma jakąs manie, że strzela tylko na pustą bramkę, a tak to od razu oddaje piłkę podającemu. Nie czaje gościa... Ciekawe jakby się Bestia spisała.
Dobrze, że w weekend mecz u siebie i to z przeciętną Mallorcą, bo musimy popracowac troszkę nad budowaniem akcji.
A, no i Ruud rozciągający noge Żewłakowowi. Wnuki będą dumne z dziadka
peepe, nie chce nic mówic, ale to chyba Ty inny mecz oglądałeś.



