Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4575
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Michał M » 09 lis 2007, 8:15

EnJoy's pisze:Cóż ten remis im i tak nie zaszkodzi bo tak czy siak są skazani na wyjście z grupy.
Skazani czy nie, wczoraj powinno być zwycięstwo. Zresztą, z takiej grupy taka drużyna powinna wyjść jako zwycięzca, zeby potem w 1/16 fin. nie trafić np. na Liverpool :evil:
EnJoy's pisze:Moim zdaniem fatalne zmiany Hitzfelda.Ściąga najlepszych w meczu,przekonany, że wszystko rozstrzygnięte.
Zgadzam się w zupełności. Byłem przekonany, że jeśli wejdzie Toni to zmieni niezbyt dobrze dysponowanego Klose a nie Poldiego, który we wczorajszej formie (opróćz Ribery'ego był najlepszym zawodnikiem Bayernu wczoraj) mógł spokojnie zaliczyć hat-tricka. zmiana Ribery'ego już była bardziej uzasadniona, już jutro (!) gramy ze Stuttgartem i Franck musi miec siły na ten mecz.
Co do tego, że wszystko rozstrzygnięte, wszyscy byli przekonani. A nie powinni, nie przy wyniku 2:1...
10 pisze:Czyżby jednak lekka zadyszka Bayernu? Najpierw liga, teraz 2-2 z Boltonem.
To jest raczej kwestia nieskuteczności + niefrasobliwości pod jedną i drugą bramką, niż zadyszka :wink: Tak w meczu z Eintrachtem jak i wczorajszym, przewaga po stronie Bayernu była zdecydowana. Tyle, że nie było komu jej wykorzystać :x Na dodatek, wczoraj daliśmy sobie strzelić 2 bezsensowne bramki.
Ottmar chyba powinien skupić się ćwiczeniach strzałów z dystansu, przy tak defensywnie ustawionych przeciwnikach jak Eintracht czy Bolton, przydałyby się one niezmiernie :wink:

Tak czy inaczej, ostatnie wyniki pokazują, że nie jesteśmy taką maszynka do wygrywania, jakby wszyscy myśleli/oczekiwali. No i trzeba z tego wyciągnąć wnioski na przyszłość, bo nie wyobrażam sobie sukcesów tego zespołu, jeśli dajemy sobie strzelić 2 bramki grając u siebie z takim słabym zespołem jak Bolton.

Swoją drogą, interesujące jest to, że w meczach, w których nie wystapił Demichelis, straciliśmy po 2 gole :think: Może to i przypadek, ale wydaje mi się, że z Micho w obronie jesteśmy pewniejsi.

Wróć do „Niemcy”