FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post autor: Nurni Flowenol » 10 lis 2007, 22:54

Zapomnialem jeszcze wspomniec o trzech rzeczach, o czym napomnial poniekad Mousier liam: dzieciaki Bojan i Dos Santos, jak bardzo utalentowani by nie byli nam meczow nie wygraja (to juz lepiej mogl wejsc Eidur) a przewaga w posiadaniu pilki nam kompletnie nic nie dawala. No i Zambro ['] Brakuje mi tez Eto'o. Do zwolennikow wywalenia cienkiego Ryjka z funkcji szkoleniowca teraz lub w najblizszej przyszlosci: jakis godny kandydat na to stanowisko?
Krzysztof Jarzyna pisze:Mocne. Ja widze co najmniej 3, ale pewnie dlatego, ze nie mam klapek na oczach. Proponuje sie przyjrzec aktualnemu bilansowi spotkan wyjazdowych:

1 - 3 - 2, bramki: 6 - 7 (w tym 4 strzelone Levante).

Jezeli to diametralnie sie nie zmieni to naprawde myslisz, ze nikt Wam nie zagrozi?
To wymien mi te trzy, bom ciekaw bardzo. Valencia? :lol2: Wolne zarty. Sevilla? Przy calej mojej ogromnej sympatii i szacunku do nich, uwazam ze nie sa w stanie ugrac wiecej niz wicemistrzostwo. Pozostaje wiec Galaktyczny Snieznobialy Gwiazdozbior Najlepszego Klubu Milionlecia. Otoz moim zdaniem luki na wielu pozycjach w tym klubie beda wychodzic z meczu na mecz, a prawdziwym, swoistym zwienczeniem tego beda Gran Derby Europa. Czas pokaze czy mam racje.

Sadze, ze FCB bedzie grala lepiej w spotkaniach wyjazdowych. Malo jest ku temu przeslanek, pewnie nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej, notabene nie widze innego wyjscia. Mimo wszystko smiem twierdzic, ze aby wygral ponownie Real musi po raz kolejny liczyc na cud, analogiczny do tego z poprzednich rozgrywek, z ostatnich kolejek, ergo: na frajerstwo FCB takoz. Czegos w ten desen. A tak jak nie wierze w obecne cuda w polityce i gospodarce, nie wierze w takowy w PD. Zobaczymy niemniej na koniec sezonu, czy to sie sprawdzi. Jutro Blancos wygraja na pewno 8)
Krzysztof Jarzyna pisze:Dostal czerwona karte a rownie dobrze mogl pojsc siedziec.
:jupi:

Wróć do „Hiszpania”