Wielu z tych "kopaczy" nie odgrywała żadnej roli w swoich krajach a teraz nagle stają sie "gwiazdami"w Polsce.Azylem dla tego typu piłkarzy staje sie w ostatnim czasie Górnik Zabrze,sprowadzający Brazylijczyków
najprawdopodobniej prosto z ulic Rio czy też boisk szkolnych w tamtym rejonie.Mógłbym wymienić jeszcze kilka klubów o podobnej polityce transferowej jest m.in. Pogoń,która jednak zrezygnowała ze swojej "legi
cudzoziemskiej" czy też Legia (przykłady "super zawodników" -Stanford,Kurauzvione,Poledica,Dorosz).
Ewenwmentem w kwestii zawodników z zagranicy jest Groclin i Wisła Kraków gdzie ilość przekłada sie w jakość.Groclin zaryzykował w czasie ostatnich sezonów zakupując rezerwowych w Sparcie Praga Krizanaca(wcześniej grającego w Górniku Z.) i Mynara oraz grupe zupełnienie nie zananych graczy m.in.Sedlacka,Cumbeva,Sablika.Nie stracili na tym wręcz zyskali więcej niże pewnie sam pan Drzymała myślał,brawa dla Groclinu za madre transfery!
Wisła za to prezentowała najwyższą jakość,wymienie w tym miejscu najlpszych czyli Cantoro(w Krakowie pokazał, że mógłbym rozgrywać w wielu dobrych klubach europy),Kalu Uche czy tez Mijajlovic.
Były też chybione transfery ale je pomińmy(Omeonu itp.)
W wielu klubach widać istną zbieranine pilkarzy którzy nijak nie pasują do obrazu Polskiej szarej piłki, która staje się jeszcze bardziej szara przez te "gwiazdeczki".
Prawdziwa drogę jaką powinna iść Polityka transferowa jeśli chodzi o obcokrajowców pokazuje szczególnie Groclin,który małym kosztem stworzył cos mocnego co niestety się rozpada(odejscie Krizanaca).
Dobra rada dla wszystkich prezesów klubów nie chcemy w Polsce Copacabany na murawie!
Możecie krytykować albo i nie ale napisałem to tak od ręki z miejsca bez zadnego przygotowania więc chyba nie jest tak zle



