FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 11 lis 2007, 8:08

Rozumiem, że Sevilla czy Real to podrzędne klubiki, które nie mają szans z wszechpotężną Barceloną.

Poczekaj tylko, az gwiazdorski Bayern w tym seoznie dostanie baty w LM... Hm zapomnialem ze Bawarczykow nie ma w LM. :cry:

Problem jest z wyjazdami i troche nudzace sa wypowiedzi Ryjka. Jesli czegos nie zrobi to pewnie to bedize ostatni jego sezon w Katalonii. Niestety ma najlepszy sklad w La Liga i nawet kontuzje nie powinny być zadnym argumentem łagodzacym.

Wczoraj Barca osiagneła dno w drugiej połowie. Spodziewałem sie, że wyjada po przerwie naładowani wola walki, a tu nadal wolne tempo, brak pomysłu na gre...
Nie widze powodow, dlaczego ludzie usprawiedliwiaja Henry'ego. Został rzucony na głeboka wode, a czego sie spodziewał. PRzeciez nie przechodził z Arsenalu do Liverpoolu. Chyba nie miał w głowie przekonania, że przychodzi jedynie grzac ławe, choć tak bedzie jak Eto'o wyzdrowieje, bo Henry nie umywa sie do niego w La Liga i pokazuje, że ogromne problemy z gra w innej lidze niz Ligue1 czy Premiershi, a juz napewno nie potrafi sie odnalezc na boisku z kilkoma gwiazdami. Tak było w Juve tak jest w Barcelonie i czeka go ogromna praca, aby to zmienić. Brakowało kogos kto rozkreciłby towarzystwo mialby pomysł na gre, moze Deco.

Kolejne wyjazdy w La Liga, to Espanyol i Valencia. Juz sie boje, a moze jednak cos sie zmieni... :D

Wróć do „Hiszpania”