Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4463
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post autor: 10 » 11 lis 2007, 11:12

No i niespodziewanie mistrz się przebudził (w czym - jeszcze bardziej niespodziewanie - dopomógł mu trener drużyny przeciwnej)... Znakomity mecz Magnina (podobno w spotkaniu z Lyonem był najsłabszy na boisku: aż ciężko w to uwierzyć...). Robił na lewej stronie co chciał (z Lellem przede wszystkim: bardzo słaby mecz w jego wykonaniu; dośrodkowanie przy pierwszej bramce - cudowne). Ottmar źle zestawił pierwszą jedenastkę. Rozwalił znakomicie funkcjonujące Sturm-duo i wpuścił Poldiego (ach, ten wolny w trybuny :P ). Niepotrzebnie posadził na ławce Van Bommela: gra bez klasycznego defensywnego pomocnika-rzeźnika to samobójstwo. Ze przecież jeszcze niedawno był skrzydłowym, a Kroos to rozgrywacz (moim zdaniem - jeszcze za młody <narażę się: za słaby>, by dzielić i rządzić w Bayernie). Dalej: Altintop - to on w ogóle grał :shock: ? Mecz tragiczny ze strony Bayernu, ale to powinno nastrajać optymizmem wszystkich fanów Bawarczyków: tak słaby mecz już się w tym sezonie nie powtórzy (moim zdaniem to kulminacyjny punkt "zadyszki", teraz będzie już z górki). Mam jeszcze pytanie: co zrobił Lucio Magninowi, bo jakoś umknęło to mojej uwadze (to co uczynił Franck dla Pardo już widziałem...).

P.S. Widział ktoś mecz Werderu z KSC? Dawno nie widziałem tak mocnego Werderu... KSC nie grało źle, prezentowało się na prawdę przyzwoicie, ale Brema była po prostu lepsza. Koncert w wykonaniu Diego (dobry mecz Jensena i - chciałoby się powiedzieć: wreszcie - Borowskiego).

Wróć do „Niemcy”