Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 11 lis 2007, 17:32

Po pierwszych 45 minutach, mecz nie uklada sie za ciekawie. Gramy slabo, ogolnie widowisko nie porywa. Malo sytuacji, a tych dla nas, to juz w ogole :roll: Parma miala 2-3 dobre okazje ale na wysokosci zadania stawal Buffon. Na prawej stronie (naszej lewej) szaleje ten murzynek z dredami (Coly?). Nie potrafimy stworzyc sobie okazji w ataku, gramy przewidywalnie i zbyt wolno, przewaznie z kontry. Treze w ogole niewidoczny, ale w przerwie rozgrzewa sie Iaquinta. Palladino i Alex, kilka dryblingow ale nie wynikalo z nich nic, poza rzutami roznymi. W koncowce karny dla Parmy, Reginaldo faulowany przez Zanettiego, IMO slusznie podyktowany, Gigi bez szans. Parma zasluzyla na prowadzenie, bo gra lepiej, szybciej, tworzy sobie sytuacje. Widze, ze wchodzi Iaquinta za Del Piero... Ja bym raczej zdjal Treze, bo nie gra w ogole. Moze Iaquinta cos pociagnie skrzydelkami :) licze na odwazniejsza, bardziej kombinacyjna gre i wiecej strzalow w II polowie :P

EDIT
2-0... ośmieszają nasza obrone :roll:

EDIT 2
Skończyło się chyba najlepiej jak mogło... Początek II połowy fatalny. Strata bramki i ośmieszanie naszej obrony. Parma w 10 pierwszych minutach miała więcej sytuacji niż w I polowie i mogłą strzelić jeszcze ze 2 bramki. Później nasi wzieli się do roboty i Parma tylko się broniła ale bardzo umiejętnie. Mimo przewagi jednak nadal nie mogliśmy nic konkretnego stworzyć, brakowało ostatniego podania. W końcu rzut wolny (bodaj Tiago wykonywał) i Legro strzałem głową pokonuje bramkarza gospodarzy. Mecz bardzo się zaostrzył, dużo złośliwych fauli. Chiellini przeniósł się na lewą stronę i w sumie działał najwięcej w ofensywie. Później jednak spięcie z Morfeo i... Chiellini chyba faulował, leżąc 'uderzyli się nawzajem' :lol: i po czerwonej kartce. Nie zdziwie się, jak Chiellini dostanie więcej niż 1 mecz kary. Kilka minut później akcja prawą stroną Hasana, Treze oddał niezbyt czysty strzał i Iaquina dobił do pustej bramki. Iaquinta wprowadził sporo ożywienia, walczył i dużo biegał. W końcówce frustracja znów wzięła góre i z boiska wyleciał Coly za faul na Zanettim chyba. W 93' Iaquinta strzelił bramke na 2-3 ale sędzia jej nie uznał, dopatrzył sie faulu Iaquinty.

To takie ogólne wrażenia... Obrona zagrała bardzo słabo. Mieliśmy dzis sporo szczęścia, równie dobrze mogliśmy przegrać, bo Parma rozegrała bardzo dobre spotkanie, zwłaszcza w I połowie i na początku II. Straciliśmy Chielliniego na Palermo :? Za I połowe chyba nikt nie zasłużył na pochwałę, może Palladino... Z perspektywy meczu Palla, Chiellini w II polowie, Camor, może Gigi ale to tylko na tle pozostałych, bo ogólnie zagraliśmy po prostu słaby mecz. Myśle, że troche zlekceważyliśmy gospodarzy, momentami byliśmy kompletnie bezradni. Po dobrym meczu z Interem, dziś po prostu straciliśmy 2 cenne punkty. Warto wspomnieć, że na stadionie wisiał tylko jeden transparent z napisem 'hańba'.

Wróć do „Włochy”