No i po meczu. Wygrana 2-0 w pełni zasłużona. Ogolnie cała druzyma zagrałą dobry mecz , trudno kogoś ganić. Jak zwykle podobała mi sie gra Evry. Uwielbiam ogladać Francuza w akcji, a najbardziej jego ciag na bramke przeciwnika. Tevez bardzo aktywny, by bliski zdobycia bramki. Ryan kilka łatwych zagran, a także rajdow. Hargo i Anderson ładnie pracowali destrukcji. Saha starał się. van der Saar jak zwykle dobrze bronił, a szegolnie gdy obronił strzał Samby z rożnego.
Glory MU!



