Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 11 lis 2007, 20:56

Gra defensywna na poziomie IV polskiej ligi (przepraszam wszystkich rodakow czwartoligowcow). Ogolonie szerzony w swiecie robinudyzm, Real mesjaszem narodow i takie tam. Dobrze, ze sie skonczylo jak sie skonczylo, ale z taka gra to daleko nie zajedziemy.
Jednak trzeba zwrocic uwage, ze gralismy bez Gutka i Ramosa, a szczegolnie ten drugi to razem z Casillasem pol druzyny. Dobrze, ze "little Robinho" zagral jak nie on, bo byloby krucho.

Gol Vareli potwierdza teorie o niesamowitym szczesciu Realu.

Wróć do „Hiszpania”