Więc moje spostrzeżenia dotyczą tychże minut. Dominacja Lyonu, lecz częste i bardzo groźne kontrataki gości [przedewszystkim Niang'a]. Środek obrony Lyonu jak dla mnie katastrofa, jedyny dobry obrońca to Belhadj, który bezproblemowo odbierał piłkę przeciwniką a także brał czesty udział w budowaniu akcji. Bardzo dużo setek nie wykorzystanych przez Ben Arfe i Benzeme (przy akcji gdy wychodził sam na sam spalonego nie było).W ostatnich minutach Vercoture ratuje nas przed stratą 3 gola.
Natomiast bardzo solidna gra obrońców OM, by nie stracić gola podstawiali nawet głowy
Cieszę się z porażki Lyonu, przyda im się wkońcu jakaś porazka



