To chyba dobrze, że czuje się pewnie na boisku i wierzy w swoje umiejętnosci Laughing
Chodzi mi o to, że czasami za bardzo ponosiła go fantazja i za dużo się kiwał przez co notował głupie straty. Jego rówieśnik Benzema jest bardziej dojrzałym zawodnikiem.
Ja myślę, że gdyby grał od początku strzeliłby coś wczoraj. W tej sytuacji ze "spalonym" miał dużo czasu i mógłby zapytać bramkarza w który róg.baziu pisze:Myślę, że strzelił by tego gola gdyby nie ten spalony, którego jak dla mnie nie było.
Na dodatek Benzema zrobił więcej w te niecałe 30 minut niż Fred przez 60 min.baziu pisze:A to tego nie wiedziałem Rolling Eyes w takim razie bardzo głupie posunięcie trenera. Media i wszyscy robia z Benzemy młodego bohatera Francji, a w takim ważnym meczu bo z odwiecznymi rywalami i przedewszystkim w meczu o prestiż brakuje go w podstawowej 11 Rolling Eyes



