Wedlug mnie nie byl to blad - wrecz przeciwnie. Mozna powiedziec, ze Rijkard mial nosa "przeczuwajac" kontuzje Eto`o od razu na poczatku sezonu. Taki jezpol jak Barcelona musi miec kluczowej swiaty zmiennika w ataku wlasnie z powodu takich sytuacji jak kontuzja ktoregos z graczy. Gdy decydowano sie na jego transfer to przeciez nie mozna bylo przewidziec, ze tak dlugo zajmie mu dostosowywanie sie do stylu gry druzyny. Zgadzam sie, ze Henry poki co nie pokazal tak naprawde dlaczego jest jednym z najlepszych w swoim fachu. Wierze jednak, ze nam to udowodni.guru pisze: Błędem było kupowanie kolejnej gwiazdy (czyt. Henry).
Co do sprzedazy Ronaldinho to jak powiedzial Mentor - nioe jestesmy juz tak od niego uzaleznieni jak kiedys. Tak jak w zeszlym sezonie bylem zdecydowanie na nie, tak po tym sezonie moze to sie zmienic. Nie ma jednak co za bardzo wybiegac w przyszlosc, a skupic sie na wazniejszych celach. Klaas i Maxi maja zastapic Ronaldinho?
Co do naszej postawy na wyjazdach to powiem tak. Zaobserwowalem, ze duzo lepiej na wyjazdach gramy w LM niz w lidze. Moze to ta cala otoczka Ligi Mistrzow sprawia, ze nasi zawodnicy graja na obcym terenie podobnie jak na Camp Nou. A moze przeciwnicy sa slabsi? Ciezko powiedziec, jaki jest tego powod tak naprawde. Musze tez przyznac, ze w ostatnich latach znacznie wzrosl poziom jaki prezentuja przecietny druzyny w Hiszpanii, co tez widac po ich dobrych wystepach w Pucharze UEFA.
Ponoc Rijkard zastanawia sie nad wprowadzeniem taktyki 4-4-2 na spotkania wyjazdowe, tylko zastanawiam sie jak by to mialo wygladac. Naprawde. Zreszta tak dlugo gramy systemem 4-3-3, ze zawodnicy automatycznie gubiliby sie na boisku. Cos jednak zrobic trzeba, bo sama gra na wjzdach sie nie polepszy.
Dla zainsteresowanych polecam arytkul autorstwa nijakiego Chetana Bambolkara - http://goal.com/en/articolo.aspx?contenutoid=478169. Musze powiedziec, ze facet ma sporo racji w tym co pisze, chociaz oczywiscie nie ze wszystkim sie z nim zgadzam.



