Nazwisk ci nie podam a o liczbie mówił polityk PSLu (widziałem go drugi raz w życiu), który na polecenie Komorowskiego musiał zrezygnować z pełnienia jakiejś innej funkcji. A dlaczego pominąłeś koleżankę posłanki Arnold Rokity? Zapomniałeś o niej bo ta druga zawsze robie wokół siebie szuuuum.franz pisze:O ciekawe bo ja wiem tylko o Ołdakowskim i o Rokitowej z PO nikogo nie kojarze mógłbyś podać jakiś link albo cuś. Albo choć podaj nazwiska to sam sobie znajdę.
franzuziku (tak chyba się zdrabniafranz pisze:W Sejmie widzimy pustki nie dlatego, że posłowie mają gigantyczny nawał pracy poza sejmowej (większość posłów pod dostaniu się do parlamentu rezygnuje z dotychczasowej pracy i teorytycznie zajmują sie tylko Sejmem)
Nic ale chciałem ci pokazać że nawet strażak może mieć o tym pojęcie a na pierwszy rzut oka może sie wydawać że nie powinien. Wydaje mi się że Pawlak nie pchałby się do tego Ministerstwa jakby nie miał o tym zielonego pojęcia a co ty mu zarzucasz. Toż to byłoby samobójstwo bo jakieś minimalne choćby powinien mieć. Czemu w takim razie Pawlak nie chciał zostać np Ministrem Sprawiedliwości czy Zdrowiafranz pisze:Co mają nowinki informatyczne i godzinne gadanie o nich do ministerstwa gospodarki?
A wykuty w szkole zawód i ten wykonywany w znacznej większości przypadków nie mają ze sobą nic wspólnego. Nie wiem jaki będzie Pawlak ale z końcową oceną wolę trochę poczekać.
Nie porównuję konkretnie żadnej babci czy agentów ale ogólnie zachowanie niektórych polityków PiS. I mnie akurat gadanie o poważnych dowodach których nikt nie widział jakoś nie dziwi. A jutro chyba Tusk ma się spotkać z Lechem aby obgadać jeszcze tę i inne sprawy.franz pisze:Porównujesz jakiś denne gdaki o agentach i o tym kto ukradał babci dowód do bardzo powaznych oskarżeń nawet o zdrade stanu i szpiegostwo? To chyba inna skal oskarżeń i tym razem z ust głowy państwa!


