Najwięcej do powiedzenia na temat chuligaństwa mają osoby, ktore z tym zjawiskiem nie mają nic wspolnego i się od tego zjawiska wszem i wobec odcinają, wiec powstaje pytanie skad mają taką wiedzą na ten temat??
Zarzuca się chuliganom czy też ultrasom ze nie znają srodowiska pilakrskiego co rozumiem jako brak wiedzy na temat kto w jakim klubie gra, kto występuje w danej drużynie, może i prawda nie wiem (ja akurat znam
Problem polega na tym że w obecnych czasach fanatycy czy szalikowcy i inne grupy akceptują wszystkie grupy kibiców nikogo nie chcą usuwać ze stadionu , natomiast z przeciwnej strony są fascynaci pilki noznej, tez kibice swojej druzyny ktorzy z miłą chęcią usunęli by ze stadionów tych wszytkich, ktorzy cale swoje zycie podporządkowywują swojemu klubowi. Dla ktorych urywają się z lekcji, studiów, zwalniają z pracy by nie tylko być na meczu, ale zrobic oprawę, pojechać na wyjazd, a w najgorszym przypadku wsadzac do wiezienia za to ze postrzelonej bramce zbiegli na dół sektora i zaczeli trząść płotem i przedstawic to jako barbarzyństwo i kibolostwo (modne słowo ostatnio) bo przeciez kibc ma krzesełko i powienien na nim grzecznie siedzieć, a wstawanie w trakcie mecuz powinno byc zakazane i grozić karą grzywny.
widzę ze dobrze znasz srodowisko chuliganówkaczy pisze:
Przychodzą obejrzeć na żywo mecz, w ramach weekendowego wypoczynku i przyjemności ... w przeciwieństwie do niektórych 'debili' którzy mają na celu tylko sprowokować jakiś dym i powyzywać policje.
co to znaczy fanatyk piłki noznej i skad wiesz jaki stopien wiedyz mają chuligani na temat pilki noznej rozmawiałeś z nimi, z nasz ich?Te pikniki są z pewnością większymi fanatykami Piłki nożnej niż ci najbardziej zagorzali Hoolsi


