tylko ze kibic nie kupuje biletu zeby widziec flagi itp tylko po to zeby dopingowac i obejrzec mecz. chyba ze w twoim pojeciu kibic to ktos inny.Marco pisze:
tylko w drugę stronę mozna zrzucić pozostałym ze nie wiedzą jaka flaga na stadionie jest dla danej grupy najważniejsza, w jakiej liczbie pojechali kibice jego druzyny na wyjazd na drugi koniec polski itp.
czy mi sie tylko wydaje ze ultarsi czuja sie lepszymi kibicami od innych?


