Fishbone pisze:Kaczy w Kołobrzegu chodzisz na Kotwicę, chodziłeś, czy jak?
Jestem obecny na każdym meczu u siebie (opuściłem chyba 2 w ciagu ostatnich 3 sezonów nie z mojej przyczyny)
Siadam symetrycznie do naszego młyna ze znajomymi, otoczony dziadkami (tzw. znawcami) staram się mieć kieszenie pełne słonecznika, i oglądam spokojnie mecz, emocjonując się czysto piłkarskimi aspektami .
Chodziłem jak byliśmy na ostatnim miejscu i walczyliśmy o utrzymanie w zeszłym sezonie, oraz wtedy kiedy o włos byliśmy na miejscu barażowym do 2 ligi.
Nie zauważyłeś że to z ciebie się wszyscy śmieją ?cloner pisze:nie taki przykladowy kaczy vel. kici kici.



