Miquś pisze:Według mnie Robinho będzie wchodził w końcówki tak jak Michael Owen. Owen był gwiazdą Liverpoolu i od niego ówczesny Houlier rozpoczynał ustalanie skladu. Owen w The Reds był ikoną i legendą. Tak samo było z Robinho, tylko że on nie był jeszcze legendą klubu. A co teraz Owen robi?? Odpowiedź prosta.Grzeje ławę. Gdy w Galacticos taką samą funkcję będzie spełniał Robinho, to być może, że jego talent się zmarnuje.
hmmm zaczne od owena, byl sciagnety do realu jako pilkarz gwiazda, lecz nie oznacza ze od razu ma grac w pierwszym skladzie, zauwarz ze on ma dopiero 24 laty, byl sciagniety po to ze gdy ronaldo i raul skoncza kariere on bedzie gral pierwsze skrzypce, jest to pilkarz perspektywistyczny, dajacy nadzieje na przyszlosc, teraz w realu pelni role jokera, gdy tylko wchodzi na boisko strzela bramke, takie jest jego zadanie z ktorego w 100 % sie wywiazuje, teraz jezeli chodzi o robinho !! czlowieku on ma 21 lat skonczonych kilka dni temu i jest pilkarzem cudownym z bajeczna technika, jest rownie dobry jak nie lepszy od ronaldinho, z pilka czyni cuda, niczym kiedys zidane, czyli jest idealnym zastepca wielkiego pilkarza w wielkim klubie, i spewnoscia sie nie zmarnuje bo to na nim za troche jezeli przejdzie do madrytu bedzie opierala sie gra realu
sirtomaszo pisze:Mi się wydaję że taki utalentowany gracz Chelsea nie grzał by ławy. Tam dostrzegają młode talenty i dają im szanse grać.Figo11 pisze:Spójrzmy jak się marnują talenty w Chelseawięc Miquś w Chelsea Robinho też by grzał ławe..
pokazcie mi talent ktory sie tam marnuje ??!!



