Jak pisałem wcale mnie nie dziwi że kojarzysz tylko Rokitową a np one mają za złe Komorowskiemu że musiały opuścić Lechafranz pisze:A nie kojarze szczerze mówią tej drugiej. Zreszą co do pretensji Komorowskiego do Rokitowej i jej koleżanki w przeciwieństwie do sprawy posła Ołdakowskiego nie zgłaszam jakiś wątpliwości.
Teraz tyle osób czeka na te cuda a jak domagano się m.in. 3 mln mieszkań czy milionów kilometrów autostrad to mówiły one (może akurat nie ty) że to był taki chwyt dla potrzeb kampaniifranz pisze:Prezydent powołał rząd Donka teraz tylko poparcie w parlamencie i orędzie Tuska i można zacząć produkować cuda.
Ale zresztą tak samo robi teraz PiS domagając się cudu a wcześniej SLD zarzucało PiSowi powoływanie w ostatniej chwili ambasadorów itp
Dobrze że dodałeś że chodzi ci o spojrzenie Pawlaka z PSL i PO na gospodarkę bo tu jest pies pogrzebany i pewnie gdyby Pawlak był z PO tak by ci nie przeszkadzało jego wykształcenie. Ja nie chcę bronić Pawlaka bo nie mam tu żadnego celu i to nie mnie będą rozliczali za 4 lata a to on i Tusk będą świecili oczami za to co się dzieje. Ale jednak przy całym szacunku dla ciebie on ma większe pojęcie o gospodarcefranz pisze:Tak pojęcie może mieć ja też na przykład mam. Ale ja wolał bym aby gospodarką zajmował się ekspert od tych spraw a nie strażako-mechanik, który ma o tym pojęcie(ciekawe jeszcze jakie?). A ci "eksperci" to pewnie byli politolodzy i faktycznie z ich punktu(zresztą nie tylko z ich) widzenia można było przewidzieć, że Pawlak będzie chciał tekę ministra gospodarki. Ja nie będe czekał z oceną bo już teraz wiem, że Pawlak nie będzie takim ministrem gospodarki jaki w moich oczach dostał by najwyższa notę. Nie będzie nim z uwagi na jego poglądy (zakładam że są tożsame z poglądami partii, której przewodzi) na gospodarke i dotychczasową działalność polityczną.
A tak poza tym słyszałem że geodeta będzie ministrem skarbu, polonistka Pitera ma walczyć z korupcją i Schetyna jeszcze ma jakieś inne wykształcenie niż teoretycznie powinien.


