Red group
1.Roger Federer 2-1 5:2
2.Andy Roddick 2-1 4:3
3.Nikolay Davydenko 1-2 3:4
4.Fernando Gonzalez 1-2 2:5
Gold group
1.David Ferrer 3-0 6:1
2.Rafael Nadal 2-1 5:3
3.Richard Gasquet 1-2 3:4
4.Novak Djokovic 0-3 0:6
Federer mimo zwycięstwa w swojej grupie łatwo nie miał, bo już w pierwszym swoim spotkaniu przegrał z Gonzalezem, no ale za to później przyszły już dwie pewne wygrane z Davydenką i Roddickiem(bilans 15-1
W drugiej grupie wielką niespodzianką okazał się Ferrer, który w znakomitym stylu wygrał wszystkie swoje spotkania. Z drugiego miejsca wyszedł Rafa choć w swoim pierwszym spotkaniu zacięcie walczył z nim Gasquet. Kompletnie rozczarował Djoko nie wygrywając nawet jednego seta, niestety potwierdziło się, że ten sezon trwa dla niego ciut za długo.
Niezwykle ciekawie przedstawiają się pary półfinałowe:
Federer-Nadal
Roddick-Ferrer
Pierwsza para to absolutny klasyk, w tym meczu można się spodziewać naprawdę wszystkiego. Będzie to ich pierwsze spotkanie od tegorocznego finału Wimba i ciężko jest wskazać jednoznacznego faworyta, choć mimalnie większe szanse ma chyba Szwajcar. Jak narazie w tym roku panowie są na remis 2-2, a jeśli brać pod uwagę wszystkie ich pojedynki to jest 8-5 dla Hiszpana.
Druga para jest również interesująca, czarny koń turnieju Ferrer gra jak do tej pory fantastycznie i nie jest bez szans w meczu z A-Rodem. Właściwie nie zdziwłbym się jeżeli to on zagrałby w niedzielnym finale



