Siatkówka

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 16 lis 2007, 22:48

Mimo iż media ciągle, z wielką lubościa zajmują się co rusz to nowymi, nieważnymi sprawami dotyczącymi sfery okołosiatkarskiej, ja nie podejme polemiki z kolejnym rewelacjami Drzyzgi, podkoloryzowanymi przez sport.pl. A z gorących nowści panie nie awansowały do IO. Na ta chwile nie jest zle, choc dobrze wcale :P Generalnie przez "niemczykowe" olewanie GP i wynik uzyskany na MŚ, Polki mogą mieć problemy z graniem w kwalifikacjach interkontynentalnych - słabe pozycjonowanie w rankingu FIVB (panowie w razie jakichkolwiek niepowodzeń na pewno zagrają w tym turnieju, gdyż zajmują drugie miejsce tamże). Ale w Europie poza Rosją, Serbią i Holandią juz praktycznie nie ma rywalek dla Polski, więc tu jest ten pozytyw (awans Włoszek). Podobnie jak w pucharze świata pań, w męskim odpowiedniku trzymamy kciuki za europejskie drużyny Rosje, Bułgarię i Hiszpanię.

Ja chciałbym wziać pod lupe męską reprezentacja a konkretnie powołania. Dziś Lozano wyselekcjonowaną 22 (a w zasadzie 21 - kontuzja Kadziewicza) skrócił listę do 16 graczy. Skrócił o Neroja, Nowakowskiego, Janeczka, Jarosza i Ruska. Czyli o dobre 10 metrów.

Rozegranie - bez niespodzianek Zagumny i Żygadło. Dziwi, że pan Lozan nie dał szans Woickiemu, który gra bardzo ładny sezon jak na razie. W sumie w kontekście trzeciego rozgrywającego nie jest to tak istotne, bo ani Neroj, ani wyżej wymieniony Woicki nie sa w stanie na niwie sportowej wygrac z Guma i Zygadło. A Raul trzyma się koncepcji wysokich wystawiaczy vide Neroj. Czy słusznie?

Środek - po utracie Kadziewicza, raczej sam się wykrystalizował: Grzyb, Pliński i Mozdżonek to raczej pewniacy i pewnie to oni pojadą na turniej na Wegry. Pozostawała kwestia: doswiadczony Jurkiewicz or młody Nowakowski. Lozano jako kryptofetyszysta bloku wybrał Jurkiewicza, który gra jak do tej pory kapitalnie w tym elemencie. Ale w swoim czasie on chyba tez wypadnie.

Atak - tu sprawa jasna. Wlazły i Szymański sa zdrowi - Wlazły i Szymański grają. Janeczek to nie ta połka, nawet jeszcze nie ta połka co coraz lepiej grający Prygiel. Tyle, że Prygiel jako straszy ogniowy musi pogodzic się z rolą strażaka. A że na razie nie ma pożaru więc można się spodziewac powołań (wiecznie)młodych i (wiecznie)zdolnych. Pozostaje tu alternatywa w postaci przyjmującego Kurka.

Przyjęcie - Pozostali: Winiarski, Świderski, Gruszka (raczej nie do wyje...cia) oraz grupa pościgowa: Bąkiewicz, Wika i Kurek. Osobiście nie widze miejsca dla Bartka przy obecnej dyspozycji. O to 4 miejsce walczą Wika i Bąkiewicz. Nie podlega watpliwości, ze Wika jest w tej chwili w lepszej dyspozycji i powinien puścic Bąką bokiem, lecz przyjęcie Bąkiewicza to jest niesamowity skarb i podejrzewam, że Lozano nie będzie ryzykwał sytuacji, gdy ktoś Świderskiemu bądź Gruszce wybije przyjęcie z głowy i ten nie będzie miał zmianowego. Osobiście chciałbym zobaczyć Wike w kadrze, rywale nie są tacy straszni. Z ciekawostek: powołania głośno domagał sie Dawid Murek, ale obawiam sie, iż sytacja w której sie znajduje jest bardzo zbliżona do tej Roberta Prygla, powoli czas stawaić na młodych. Przy całym szacunku dla nich, takich spraw nie załatwia sie przez media, bo znów ktoś komuś wbije noz w plecy.

Libero - tu z kolei sytuacja może rozwiązac sie sama, bo Ignaczak doznał urazu barku (nie może go otworzyc i się napić :D) i do końca nie wiadomo co z nim. Ostatnio był w dobrej formie, Gacek statystycznie prezentuje się podobnie, ale po ostatnich ME znów próżno mówić o pewniaku na tej pozycji. Choć daleko mi do wytykania Gackowi błedów tak jak to robił choćby najlepszy fotograf wsród dziennikarzy pan Bała Rafał - Gacek był czwartym broniacym ME, co jest świetnym wynikiem. Gorzej z przyjęciem. Może czas na spróbowanie Bąkiewicza? Znając Lozano raczej nie.

I tak dobiliśmy do końca mojej zabawy w Lozano. Kiedys tam, w bliżej nieokreślonej przyszłości scharakteryzuje reprezentacje a raczej poszczególnych zawodników Węgier i Belgów, czyli naszych grupowych rywali turnieju w Szombathely. W drugiej grupie będzie grała Dania, bodajże Łotwa i nasz najgroźniejszy rywal do awansu Finlandia.

Wróć do „Inne sporty”