Ja chciałbym wziać pod lupe męską reprezentacja a konkretnie powołania. Dziś Lozano wyselekcjonowaną 22 (a w zasadzie 21 - kontuzja Kadziewicza) skrócił listę do 16 graczy. Skrócił o Neroja, Nowakowskiego, Janeczka, Jarosza i Ruska. Czyli o dobre 10 metrów.
Rozegranie - bez niespodzianek Zagumny i Żygadło. Dziwi, że pan Lozan nie dał szans Woickiemu, który gra bardzo ładny sezon jak na razie. W sumie w kontekście trzeciego rozgrywającego nie jest to tak istotne, bo ani Neroj, ani wyżej wymieniony Woicki nie sa w stanie na niwie sportowej wygrac z Guma i Zygadło. A Raul trzyma się koncepcji wysokich wystawiaczy vide Neroj. Czy słusznie?
Środek - po utracie Kadziewicza, raczej sam się wykrystalizował: Grzyb, Pliński i Mozdżonek to raczej pewniacy i pewnie to oni pojadą na turniej na Wegry. Pozostawała kwestia: doswiadczony Jurkiewicz or młody Nowakowski. Lozano jako kryptofetyszysta bloku wybrał Jurkiewicza, który gra jak do tej pory kapitalnie w tym elemencie. Ale w swoim czasie on chyba tez wypadnie.
Atak - tu sprawa jasna. Wlazły i Szymański sa zdrowi - Wlazły i Szymański grają. Janeczek to nie ta połka, nawet jeszcze nie ta połka co coraz lepiej grający Prygiel. Tyle, że Prygiel jako straszy ogniowy musi pogodzic się z rolą strażaka. A że na razie nie ma pożaru więc można się spodziewac powołań (wiecznie)młodych i (wiecznie)zdolnych. Pozostaje tu alternatywa w postaci przyjmującego Kurka.
Przyjęcie - Pozostali: Winiarski, Świderski, Gruszka (raczej nie do wyje...cia) oraz grupa pościgowa: Bąkiewicz, Wika i Kurek. Osobiście nie widze miejsca dla Bartka przy obecnej dyspozycji. O to 4 miejsce walczą Wika i Bąkiewicz. Nie podlega watpliwości, ze Wika jest w tej chwili w lepszej dyspozycji i powinien puścic Bąką bokiem, lecz przyjęcie Bąkiewicza to jest niesamowity skarb i podejrzewam, że Lozano nie będzie ryzykwał sytuacji, gdy ktoś Świderskiemu bądź Gruszce wybije przyjęcie z głowy i ten nie będzie miał zmianowego. Osobiście chciałbym zobaczyć Wike w kadrze, rywale nie są tacy straszni. Z ciekawostek: powołania głośno domagał sie Dawid Murek, ale obawiam sie, iż sytacja w której sie znajduje jest bardzo zbliżona do tej Roberta Prygla, powoli czas stawaić na młodych. Przy całym szacunku dla nich, takich spraw nie załatwia sie przez media, bo znów ktoś komuś wbije noz w plecy.
Libero - tu z kolei sytuacja może rozwiązac sie sama, bo Ignaczak doznał urazu barku (nie może go otworzyc i się napić
I tak dobiliśmy do końca mojej zabawy w Lozano. Kiedys tam, w bliżej nieokreślonej przyszłości scharakteryzuje reprezentacje a raczej poszczególnych zawodników Węgier i Belgów, czyli naszych grupowych rywali turnieju w Szombathely. W drugiej grupie będzie grała Dania, bodajże Łotwa i nasz najgroźniejszy rywal do awansu Finlandia.



