Ani jeden ani drugi nie ma w świetle polskiego prawa / zwyczajów, etc. tytułu naukowego - profesora czy doktora. Więc czemu mówi się "profesor Bartoszewski", ale już "doktor Lepper" nie?Bez przesady z tymi porównaniami do Leppera bo to jednak mocna przesada. Choć faktem jest, że Bartoszewski nie jest profesorem ani autorytetem. Ci, którzy mówią o autorytecie Bartoszewskiego gadają o jego zasługach i osiągnieciach ale jak przychodzi co do czego to nic konkretnego z tych zasług nie potrafią wymienić a jest ich podobno tak wiele. Bartoszewsk jest to "profesor" Bawarski, zaś Lepper to "doktor" Ukraińsko-Rosyjski.
Mój kolega słusznie ostatnio zauważył profesorów w tym kraju jest dwóch: Bartoszewski i Geremek. Ludzie bez imion - Andrzej Lepper jest zaproszony, ale już profesor Bartoszewski. Dwóch profesorów = dwa autorytety.



