Warto zauważyć, że z ostatnich czterech trenerów kadry, trzech awansowało do turnieju. Eliminacje do MŚ zbytnio się nie różnią od eliminacji do ME, więc trzeba sobie zadać pytanie: co jest niesamowitego w Beenhakerze?TS borys IFC pisze: trzeba kolesiowi chyba jakis pomnik wystawic bo z przecietnych kopaczy zrobil naprawde dobry zespol.
Po pierwsze 4 punkty z Portugalią. Już dawno nie udało nam się pokonać zespołu ze światowej czołówki i to w bardzo dobrym stylu. To był przełom.
Po drugie porządna selekcja. Leo od początku miał pomysł na grę, i wiedział kogo mu potrzeba, a kto nie jest potrzebny.
Po trzecie zmienił mentalność w kadrze, wprowadził pare nowinek taktycznych, znakomicie motywował i przygotowywał psychicznie piłkarzy.
A tak poza tym, to nie róbcie z Beenhakkera jakiegoś mejsasza, zbawcy czy szamana. To jest tylko człowiek. Gdyby on był cudotwórcą, to nie przegrałby z Finlandią i Armenią i chodziłby po wodzie. Największa jest zasługa piłkarzy. W Rosji piłkarzy mają teoretycznie lepszych, a do Euro nie weszli (Anglia na pewno nie przegra z Chorwacją). Nawet Hiddink nie pomógł, chociaż to on miał na czole napisane 'cudotwórca'.
Jeśli chodzi o moje oczekiwania na Euro, to chciałbym, żeby trzeci mecz nie był o pietruszkę, żeby zdobyć gola w pierwszym i w drugim meczu, a nie tylko w trzecim.


