Fakt jestem wewnętrznie rozdary choć te wewnętrzne rozdarcie nie tyczy się tego o czym myślisz. Co do twojego gustu literackiego to nie mam o nim zielonego pojecia i przepraszam, że "oceniałem'" go jako fatalny, zle to odebrałeś mój drogi Chłopaczku po prostu naćpałem (
Lubie cie prawie tak jak ty gimnazjalistki i nie jesteś moim oponetem wprost przeciwnie... :* (Nie wkładam ci nic w usta broń mnie panie Boże)
A wracając do meritum: to pana Bartoszewskiego uważam za miernego polityka i absolutnie beznadziejnego pisarza. Za Hemingway'em też nie przepadam ale lepszy on od "autorytetu" Bartoszwskiego jest w każdym calu.
ps: Oglądajcie jutro na TVN Tuska w programe "teraz MY" wyłozy on tam teorie cudu.


