Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 29
Rejestracja: 15 lis 2007, 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Marta M. » 20 lis 2007, 2:31

Nie wiem na jakiej podstawie w ogóle przyjmujesz do świadomości że Polska może zagrać kilka bardzo dobrych meczów pod rząd jak ten z Portugalią który był jednym na 13 spotkań (pominąłem jeszcze jakiś nasz wypasiony mecz?) a reszta była co najwyżej przeciętna
Jesli na Euro zagramy ten 'wypasiony' mecz to nastepny bedzie juz za 4-5 dni, trudno przez ten czas stracic forme.
Do tego dochodzi jeszcze to iż Portugalczycy wtedy regularnie tracili punkty na wyjazdach z kim by nie grali co nie umniejsza naszego sukcesu ale jednak.
No to umniejsza czy nie?:)
Rownie dobrze mozna powiedziec, ze Polska przegrywala w tym okresie z kim popadnie (Dania, Finlandia) i ledwo wygrala z Kazachami.
Kiedyś w sparingu rozbiliśmy też Włochów tylko co z tego Question
Nie wiem, to przeciez Twoj argument, ja sie na sparingi nie powoluje. A Wlochom to bylo wtedy zimno i nawet to cos co nieslusznie nazywam 'catenaccio' im nie wychodzilo :wink:
Euro to nie jakieś eliminacje gdzie wszystko można nadrobić i większość testuje bo próbuje coś zmienić - wprowadzić nowe twarze do gry, czy w ogóle z nowym trenerem zatrzeć złe wrażenie po wcześniejszej dużej imprezie.
Portugalia nie miala nowego trenera, na MS sprawila raczej pozytywne wrazenie, a i sklad im sie znaczaco nie zmienil.
Poza tym prawda jest, ze na Euro trudno cos nadrobic, ale rownie trudno zepsuc, gdy sie dobrze zacznie..
Tu już wychodzi doświadczenie i nie ma słabych drużyn bo z każdym można przegrać a każdy gra na 120% bo każdy mecz może zaważyć.
Dokladnie, z kazdym mozna przegrac - nawet z Polska.
bym nie liczył że Ronaldo czy inne Lampardy właśnie nie będą tak grały mimo że w eliminacjach mogły przegrać np nawet z Wyspami Owczymi i wszystko co wydarzyło się w eliminacjach oddzieliłbym grubą kreską i zapomniał że ktoś z kimś miał jakieś problemy.
A na to nie ma reguly, wiele tych gwiazd jest przemeczonych na mistrzostwach, jak chociazby Ronaldinho na ostatnim Mundialu. Moze akurat to, ze nasi rozgrywaja w sezonie o wiele mniej meczow spowoduje, ze beda swiezsi, w lepszej formie. Pamietacie Davora SUkera? Przed MS98 grzal lawe w Realu, a potem zostal krolem strzelcow..
A takie przypadki jak Grecja codziennością nie są i śmiem twierdzić że teraz nie zajdą tak daleko
Grecja raczej nie zajdzie, ale moze zajsc Polska..
Nikt nie wierzyl w Danie na ME92, nikt nie wierzyl w Bulgarie w MS94, nikt nie stawial na Czechow na Euro96, malo kto dawal szanse Chorwacji w MS98 albo Turcji w 2002 roku.. Praktycznie w kazdym turnieju do strefy medalowej dochodzi jakis 'czarny kon'. A kto moze byc 'czarnym koniem' na EURO2008?:)
Owszem można po cichu liczyć że pokonamy jakiś zespół z czołówki bo i one mogą mieć słabszy dzień a my dzień konia gdyż turnieje rządzą się swoimi prawami ale żeby od razu śnić że w każdym meczu możemy grać na bardzo wysokim poziomie co da nam medal jest dla mnie niepojęte
Wy chlopy to macie slaba wyobraznie, wiecej optymizmu, wiary .. :P
ak jechaliśmy do Korei i Japonii to nawet piłkarze czuli się bardzo mocni i sami mówili że jadą walczyć o medale ( buahaha ) a teraz przynajmniej Leo widzi w naszej grze duże braki i się nie podpala zachowując zimną krew.
i to kolejny argument sugerujacy, ze teraz moze byc inaczej..
Nie możesz porównywać naszych Orłów do graczy TiT bo jesteśmy od nich całkowicie inni i nawet najlepsi na świecie trenerzy nawet w rok nie zrobią naszych lekkoatletów tak samo wytrzymałych jak np Afrykańczyków i zawsze będziemy w maratonach dostawali od nich po tyłku.
Ja nie chce nas z nimi porownywac. Chcialam tylko pokazac, ze Leo potrafi wykrzesac z druzyny to co najlepsze, dobrze ja przygotowac do turnieju..

Nie należy też zapominać że reprezentacji TiT dla swoich rywali była czymś egzotycznym i zaskoczenie dobrą grą opartą na odpowiedniej taktyce była dla nich dużym plusem już na starcie.
Dobra gra Polski tez bedzie zaskoczeniem na Euro.. wtedy wszyscy chcieli miec TiT w grupie, teraz wszyscy chca Polske.. Niektorzy tego pozaluja:)
Jednak mimo to wierze że Leo przygotuje nas pod względem taktycznym, psychicznym jak i fizycznym lepiej niż Engel i Janas.
To jst oczywista oczywistosc, gorzej przygotowac druzyny sie nie da:)

Wróć do „Polska”