Najpierw niech ruszy sezon i przekonajmy się, jak nam idzie, a dopiero potem spekulujmy nad miejscem w tabeli.
Ja niestety nie mam zaufania ani do Richardsona, ani do Ułamka. Szczepaniak też raczej się cofa, niż rozwija i nie sądzę, abyśmy mieli z niego większy pożytek. Liczę na to, że Hancock jeszcze ten jeden sezon pojeździ na w miarę równym, wysokim poziomie. Pedersen to pewniak, mam nadzieję, że utrzyma formę z minionych kilku miesięcy. Co do Drymla, to tak naprawdę niewiele go widzieliśmy, ale mimo mojej dawnej antypatii do niego, zaczynam się przekonywać do jego umiejętności. Chciałabym bardzo, aby potwierdziły się plotki o przejściu do nas Grzesia Walaska, ale to niestety niemożliwe...


