Na mnie nic nie zrobi wrazenia nawet jak Dudkowi będą stopy całować. Nienawidze ich nadal za finał PZP i nic tego nie zmieni. Jeśli chodzi ogólnie o kibiców angielskich to nic do nich nie mam, a że nie mam faworyta w Anglii, nie mam także ulubieńców wśród kibiców.luk1208 pisze:to było chyba po meczu z MU jak Dudek przepuscil piłke i forlan strzelił golamimek pisze:Na mnie duze wrazenie wywarlo zachowanie kibicow Liverpoolu. Po jakims bardzo slabym meczu Dudka odspiewali mu piosenke "you`ll never walk alone", poprostu szczenka mi opadla i zwalilo mnie z nog- caly stadion spiewal to sie nazywa atmosfera, chcialbym kiedys byc na czyms takim. W polsce to by kibice nawyzywali pilkarzy i obrzucili by zawodnikow roznymi przedmiotamizresztą kibice Liverpoolu kilkakrotnie tak sie zachowywali dlatego tez go podziwiam i szanuje:)) podziwiam tez kibiców Barcy


