Ławka rezerwowych
Jeszcze nie tak dawno wszystko wskazywało na to, że Polska piłka może odzyskać swój blask przedewszystkim dzięki takim ludziom jak : Bogusław Cupiał czy Mariusz Walter.
Głównym pogromcą polskiej piłki okazał sie Bogusław Cupiał, to on pochował Wisłę i zarazem całą polską ligę. Właściciel Wisły, jeden z najbardziej bogatych ludzi w Polsce(jego budżet to około 1,5 mld złotych) w pewnym momencie powiedział Stop. " Wycofuje się , mam dosyć zabawy w polską piłkę"
Co prawda nie można się mu dziwić, bo brak sukcesów Wisły na arenie międzynarodowej, przypomnijmy sensacyjne przegrane z Valerengą czy
Dynamem Tibilisi. O nazwie tej ostatniej drużyny słyszeli do niedawna chyba tylko gruzińscy kibice.Teraz Dynamo z Gruzji zna cała Polska.Wiślacy przegrali praktycznie wszystko na czym mogli zarobić oni sami jak i właściciele Wisły. Nie zarobili, a szum wokół Wisły zaczęły podsycać media. Właściciel Wisły kładący pieniądze na piłkarzy jak i na trenera Kasperczaka(80 tys. złotych.) postanowił wycofać się z polskiej piłki
Wisła dla Cupiała winna jest 80 mln złotych, na taką kwotę zapożyczyła się u firmy Tele-Fonika.
Teraz pozostaje pytanie. Co dalej?z Wisłą i całą polską piłką?
Pomijając reprezentację, czas polskiej ligi dobiega końca. Bo bez wielkich pieniędzy niestety nie będzie rewolucji. Nadejdą czasy "piknikowego grania". A jeszcze nie tak dawno polscy kibice wierzyli w to że w Krakowie da się zbudować wielką Wisłę.I co prawda było to na wyciągnięcie ręki, jednak zostało zaprzepaszczone. Nadzieja pozostaje we właścicielu ITI- koncernu telewizyjnego, choć tutaj sprawa budowy drużyny-zaznaczmy dobrej drużyny może trwać do 3,4 lat. A co teraz?
Polska piłka schodzi na ławkę rezerwowych. Choć może znajdą się ludzie którzy bedą chcieli zbudować silny zespół.Przykładem może być choćby Białystok i duma czyli drugoligowa Jagiellonia. Jeszcze jakiś czas temu tłamsiła się na arenie 4 ligowej. Dziś z powodzeniem wystepuje w 2 lidze. A polityka finansowa klubu jest tak dobra, że pojawiają się plany awansu do 1 ligi już w tym sezonie. A przecież Białystok zawsze był biedny - był Polską B. Jednak okazuje się, że można.Wystarczy chcieć i dążyć stale do celu. Osobiście uważam że mamy w Polsce kilku naprawdę świetnych piłkarzy, ale niestety właściciele polskich klubów nie umieją tego wykorzystać. Bo przecież Kosowski, Krzynówek czy nawet Smolarek grają w bundeslidze. Kiedy Polska stanie się ligą na miarę angielskiej-premiership czy choćby naszej "sąsiedzkiej bundesligii"?
Obecnie mam 18 lat i chciałbym w wieku 30 lat wejść na stadion piłkaski i poszczycić się taką ligą. Choć jest to mało realne to marzenia zawsze są piękne
mark



