Wielkimi krokami zbliza się turniej kwalifikacyjny do IO w Izmirze. Niestety wiadomości nie sa najlepsze. Kadziewicz nie wyzdrowiał, Winiarski odpadł z powodu dolegliwosci kregosłupa, Świder jak zawsze narzeka na swój bark, Wlazły niby zdrowy, ale po kontzuji jego forma pozostanie niewiadomą co najmniej do pierwszego spotkania. Mam nadzieje, że Lozano dowoła Dawida Murka i ten zagra jak ostatnio w PLS-ie. Wtedy odwołam wszystko co pisałem o jego przypadłości czyli wykładaniu sie w kluczowych momentach przy najprostszych piłkach. Co? Kibic jest jak chorągiewka.
Całe szczęscie my możemy wierzyć, że załatamy te dziury, bo mamy Gierczyńskiego, Murka czy ewentualnie Gruszkę na przekątna. Sporo będzie od nich zależało. Gorzej maja np. Włosi, kontzujowanego Meoniego nie zastąpi ani Manuel Coscione ani Dragan Travica. Fei tez wiecznie na coś narzeka, a tuzów w przyjęciu poza Cernicem nie mają i ze Zlatanovem, Cisolla i Savanim można zatańczyć zagrywką. Hiszpanie pozbyli się Kike de La Fuente i Rafy Pascuala czyli ludzi, którzy moim zdaniem tworzą siłe tej druzynę, że się tak pornograficznie wyraże od tyłu czyli defensywa i organizacja. Decyzje nowego trenera. Trzeba skupić sie na wyłączeniu tłuczka Falasci i wtedy Rodriguez (który potrafi wszystko) będzie bez wsparcia. Holandia to wieżowce na środku i jak nie damy się im stłamsić i dać pograc krótką oraz zagrywką będzie dobrze. Cały czas ceteris paribus tzn. tym niezmiennym warunkiem jest nasz dobry odbiór.
Przed plaga kontzuji faworytów było 3: Italia, Serbia i Polska. Umówmy sie te drużyny przewyższają poziomem reszte. Generalnie się tego trzymam lecz na tych kontuzjach korzystają Niemcy i Finowie. Nie zapominajmy tez gdzie rozgrywany jest turniej, tam działy sie rózne rzeczy więc i Turcy moga wyjśc z grupy, a potem strach myśleć. Kto to widział rozgrywac turnieje siatkarskie w nad Bosforem?



