Co za mecz. W drugiej połowię West Ham miał przewagę, jednak potem manchester trochę przycisnął i w efekcie zyskali karnego. Samej sytuacji nie widziałem, bo przerwało mi transmisje i musiałem się łączyć od początku.
Obie bramki padły po stałych fragmentach gry. Pierwszą po dośrodkowaniu z rożnego strzelił Ferdinand, a drugiego po rzucie wolnym- Upson (ex- Kanonier :* ). West Ham wygrał zasłużenie. Ferguson zapłacił za wystawienie Fletchera.
PiotRoo pisze:Jestem strasznie wkur*iony, czy my zawsze musimy być 2 razy lepsi od rywala, żeby go pokonać a nie stać nas na takie fartowne zwyciestwa jak np. Arsenal ze Spurs?
Frustracja. Przypomnij sobie spotkania z początku sezonu. Np. to z Evertonem.



