Fletch grał przeciętnie, ale niczego nie zawalił. A już na pewno nie zawalił bramek po strzałach głową.
A czy ja coś takiego napisałem? Samo to, że słabo zagrał jest chyba wystarczającym powodem by po nim pojechać. W środku pola MU nie miał wiele do powiedzenia. Jak atakowaliście to głównie skrzydłami. Dopiero po wejściu Andersona wyglądało to trochę lepiej.



