Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post autor: Cris7 » 29 gru 2007, 20:02

Mecz oglądałem od 55 minuty i to w dużych nerwach, więc ciężko oceniać mi poszczególnych graczy. Cały zespół zawalił przy stałych fragmentach i tyle. Zwłaszcza, że to nie były szybkie, mocno bite piłki, a raczej "zawiesinki". Przy pierwszym upierałbym się, że Kuszczak źle się zachował, bo najpierw chciał wychodzić, a później zrobił krok w tył. Tak bramkarz robić nie może. IMO to obydwu piłek powinien był wyjść.

Moment kluczowy to oczywiście spieprzony karny przez Ronaldo. Gdyby trafił to na 80% byłoby pozamiatane. Strzelił nie w swoim stylu i to go zgubiło.

Trudno. Arsenal wygrywa z Evertonem i raczej to się nie zmieni. Może łatwiej będzie gonić niż uciekać. Zresztą wszystko wskazuje na to, że sytuacja jeszcze parę razy może się zmienić, bo Chelsea też nie odpuszcza.

Wróć do „Anglia”