Wojciech Kowalewski nie jest już zawodnikiem Spartaka Moskwa. Tuż po świętach polski bramkarz otrzymał faks z rosyjskiego klubu, w którym napisano, że od 1 stycznia 2008 r. będzie mógł szukać nowego klubu.
- W sumie to dobrze, ponieważ ja cały czas myślę o powrocie do kadry Leo Beenhakkera, a bez regularnych występów byłoby to niemożliwe - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" Kowalewski. - Do 15 stycznia chcę wiedzieć już, co się ze mną będzie dalej działo. Nie mam zamiaru rozpoczynać przygotowań do rundy wiosennej z opóźnieniem.
Legia lub Wisła?



