Sylwester bez Andrzeja Dudy

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 01 sty 2008, 13:25

Jednak zgon :? nie wiem o której godzinie, nie wiem wogóle nic. Pamiętam jednak, że co chwile inna osoba mówiła "Seru wstawaj" i odchodziła.

Obudziłem się o ok 3.00 i nie namyślając się długo postanowiłem sam bez kumpli opuścić lokal (co ten alkohol robi z ludzi) de fakto do domu 20 km na piechote. Niestety nietrzeźwość umysłu i ciemność doprowadziły tę odległość do jeszcze większej trasy (a najgorsze, że godzine straciłem włócząc się po jakimś ogrodzie o całkiem sporej przestrzeni, resztę trzeba było przejść po wsiach wszelakiego [jak by to nie brzmiało] rodzaju). Już dawno nie marzyłem tak o swoim łóżku ...

trzymajcie się w nowym roku

Wróć do „Hyde Park”