Sylwester bez Andrzeja Dudy

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Post autor: Marq » 03 sty 2008, 17:58

U mnie Sylwester jak Sylwester - były lepsze ale nie narzekam.
Poznałem kilka fajnych osób i nieźle się bawiłem. Do tego świetne żarcie(Pizza, kurczak, ciasto i inne) no i alkohol, którego wypiłem sporo, bo ponad 0,7 i troszkę szampana; zapaliliśmy jeszcze baka. Wytrzymałem do 3:00 i zasnąłem ze zmęczenia. Kaca nie miałem, nie wiem czemu. :lol:
Do domu wróciłem jakoś o 14 następnego dnia.

Wróć do „Hyde Park”