no normalnie niezła załamkaFrancuskie władze zdecydowanie odradzają obywatelom Francji odwiedzania Mauretanii, co dotyczy także francuskich uczestników Rajdu Dakar 2008 - poinformował w czwartek rzecznik rządu Laurent Wauquiez.
24 grudnia w Mauretanii nieznani sprawcy zamordowali czwórkę francuskich turystów. Zdaniem władz mauretańskich była to zbrojna bojówka BAQMI - powiązanej z Al-Kaidą islamskiej organizacji działającej w północnej Afryce.
- Jeśli na trasie rajdu zdarzyłby się najmniejszy choć incydent, wiarygodność Amaury Sport Organisation [organizatorów rajdu] zostałaby nadwątlona - tłumaczył powody odwołania imprezy szef działu sportu France Televisions, Daniel Bilalian. Telewizja miała transmitować cały przebieg rajdu, który miał zakończyć się 20 stycznia.
Kolumna Rajdu Dakar 2008 miała wjechać do Mauretanii 12 stycznia, podczas ósmego etapu z Ataru do Nawakszut. 13 stycznia miał być dniem odpoczynku, który uczestnicy imprezy mieli spędzić w stolicy kraju - Nawakszut. Od 14 do 19 stycznia planowano kolejne etapy na terytorium Mauretanii.
W rajdzie mieli wziąć udział polscy zawodnicy. Na motocyklach Jacek Czachor, Marek Dąbrowski, Jakub Przygoński, Krzysztof Jarmuz (KTM). W wyścigu samochodami mieli kierować: Krzysztof Hołowczyc (Nissan Navarra), Łukasz Komornicki, Rafał Marton (Buggy SMG), Michał Gryszczuk, Michał Krawczyk, Robert i Ernest Góreccy (Land-Rover)



