Tak prawdę mówiąc, to nie widziałem ciekawszych zdarzeń niż skoki, a to to i na żywo można obejrzeć i w ogóle fajnie. Mój (nie)zawodny nos mówi, że wygra Schlieri.
Co do Espanyolu, to kurs fajniutki, a Villarreal ostatnio mocno zluzował (szkoda, bo lubię tą ekipę).
Ostatnio się wygrało trochę kasy, to za dyszke można się zabawić ;].



