Nie widzialem tego biegu, ale faktycznie gdyby Bjorndalen nie spudlowal 3 razy, to pewnie on by wygral, ale to jest biathlon, strzelenie jest tak samo wazne co bieg.
Ciekawe, czy Tomek wytrzyma z taka forma do Vancover. Mam wielki szacunek do niego za to co zrobil na igrzyskach w Turynnie. Marzyl o medalu, wszystko podporzadkowal tym igrzyskom wiedzac, ze to jego ostatnia taka impreza. Wszystkiego jego starty w Turynie byly dore, ale brakowalo do podium i w ostatnim starcie srebro a potem lzy szczescia na mecie. Cos pieknego. Zycze mu, zeby jeszcze zdobyl medal olimpijski.



