Siłownia - Kulturystyka

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 07 sty 2008, 19:50

bellus pisze: I co to jest za argument? Wybacz, ale jakie ma znaczenie jakich masz znajomych. Ja uważam, że nie chodzi tyle o wiek (nie jestem lekarzem) tylko, o to, że młodym szybko odbija, nie słuchają się, naogląda się taki gazet czy innych filmów i myśli, że to dobre.
Do siłowni trzeba dorosnąć, jak ktoś nie ćwiczył to nie zdaje sobie z tego sprawy.
Zgadzam sie. Na wlasnym przykladzie sie o tym przekonalem. Majac te 17
lat tak naprawde bardzo latwo jest toba manipulowac. Dopiero bedac pare lat starszy, stwierdzam, ze przestrzeganie "diety" o ktorej czytałem w gazetach było nieporozumieniem, bo w tym wieku tak naprawde nie musisz sie ograniczac, nie mowiac juz o glupocie jaka bylo zazywanie kreatyny i innych suplementow w takim wieku. No, ale przeciez na bledach sie czlowiek uczy, szkoda tylko, ze skutki potrafia byc nieodwracalne.
kaczy pisze:Wiecie jakie to uczucie jak kumple z klasy wyciskają po 70-80 itd a ja stękam przy 30

Szczerze mowiac kiedys przejmowalem sie tym ile "wyciskam", mozna bylo powiedziec, ze byla widoczna nawet pewnego rodzaju rywalizacja pod tym wzgledem na silowni. Dzisiaj mam to gdzies bo liczy sie dla mnie cos innego. 4 lata temu bylem na laweczce silniejszy niz jestem dzisiaj, ale za bardzo mnie to nie martwi. Wieksza wage klade na wyglad sylwetki i staram sie cwiczyc wszystkie miesnie rownomiernie, a nie tylko klatke jak robi wielu poczatkujacych "silaczy". Zreszta silownia to sposob na zycie, a
pojmuja to tylko osoby, ktorzy cwicza od dawna.
bellus pisze: Technika, ogólne przygotowanie, wzmocnienie stawów i ścięgien, dopiero później ciężary. Zresztą na podstawie mojej autopsji, śmiało twierdzę, że to nie ciężar się liczy tylko jaką masz technikę. Czasem jedno minimalnie inne ułożenie nadgarstka, uchwyt pod innym kontem, szybkość wykonywania ćwiczenia, daje zupełnie inny efekt.
Jako prosty przykład mozna podac uchwyt sztangi przy wyciskania na lezaco. 90% nowych osob na silowni robi ten blad, ze naladuje na sztange pelno ciezarkow, bo przeciez nie chca wyjsc na slabych, a nastepnie sztange chwytaja tak wasko, ze tak naprawde to bardziej cwicza triceps niz klatke. A jak powiem mu, ze jesli chce wzmocnic klatke to musi zastosowac szerszy uchwyt to konczy sie na 2 powtorzeniach i braku sily.

Sam dzisiaj duzo wieksza wage przykladam do techniki niz do ciezarkow, ale mysle, ze to kazdemu przychodzi z czasem.

Wróć do „Inne sporty”